Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szybki deser. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szybki deser. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 grudnia 2016

Pudding z tapioki z musem malinowym

Dziś zapraszam Was na kulinarną podróż do przepięknej Tajlandii. Nie ukrywam, że jednym z moich marzeń jest odwiedzenie tego kraju i poznanie jego niesamowitych sekretów i smaków. Pudding jest bardzo prosty w przygotowaniu i doskonale smakuje zarówno na zimno jak i na ciepło. Słodki smak tapioki gotowanej w mleku kokosowym idealnie uzupełnia aksamitny mus malinowy, w którego przygotowaniu mógłby pomóc wyjątkowy blender Braun MQ9.

Źródło: zasoby własne


Pudding z tapioki z musem malinowym

Składniki
(Na 4 małe słoiczki)

1/3 szklanki perełek tapioki
400 ml mleka kokosowego
2 łyżki cukru trzcinowego
2 łyżki cukru waniliowego (polecam zwykły cukier wymieszany z ziarnami wanilii lub esencją waniliową. Sztuczny cukier wanilinowy może zepsuć smak deseru)

mus malinowy:
250 g malin mrożonych
sok z połowy limonki
1,5 łyżki cukru trzcinowego

male słoiczki/szklaneczki lub miseczki

  1. Tapiokę wsyp do garnka, zalej mlekiem kokosowym, wymieszaj odstaw na godzinę, by perełki zmiękły.
  2. Maliny przełóż do osobnego garnka, podlej odrobiną wody, dodaj sok z limonki oraz cukier.
  3. Owoce gotuj na wolnym ogniu do momentu, aż będą miękkie i odparuje z nich większość wody.
  4. Ugotowane maliny przestudź, a następnie zblenduj na gładki mus. Możesz dodatkowo przetrzeć maliny przez sitko jeśli nie lubisz małych pestek. 
  5. Po godzinie postaw garnek z tapioką i mlekiem koksowym na kuchence i zagotuj.
  6. Dodaj cukier i cukier waniliowy i gotuj na wolnym ogniu ok. 15 minut. Pod wpływem cieczy i ciepła perełki zmieniają kolor z białych na przezroczyste - jeśli Twoja tapioka zmieni kolor jest to znak, że pora przestać gotować. 
  7. Ugotowaną tapioką napełnij małe słoiczki do 3/4 wysokości. Uzupełnij musem malinowym.
  8. Deser jest doskonały zarówno na ciepło, jak i na zimno. Smacznego :)
Źródło: zasoby własne


zBLOGowani.pl

sobota, 19 listopada 2016

Muffinki kakaowe z dodatkiem mąki kokosowej

Kokos, olej kokosowy, płatki kokosowe, wiórki kokosowe, woda kokosowa, a nawet mąka kokosowa - ostatnimi czasy ten smakowity orzech stał się niezwykle popularny i zagościł w kuchniach wielu Polaków. Nie ma w tym nic dziwnego, bo smak kokosowych produktów jest wyjątkowo dobry, a przy tym są one bardzo zdrowe. Dziś pokażę Wam jak urozmaicić podstawowy przepis na muffinki mąką kokosową, która nada im wyjątkowego smaku i konsystencji. Spróbujcie sami  - domowe wypieki doskonale się sprawdzą podczas jesiennych ploteczek z koleżankami :) 

Źródło:zasoby własne


Składniki:
( ok 18 sztuk)

1,5 szklanki mąki pszennej
1/2 szklanki mąki kokosowej
3 łyżeczki proszku do pieczenia
pół szklanki cukru trzcinowego
4 łyżki kakao
szczypta soli

3 jajka
pół szklanki oleju
pół szklanki zimnego mleka

+ wiórki kokosowe, połamana biała i gorzka czekolada
  1. Nagrzej piekarnik do 180 stopni góra - dół.
  2. Wsyp do miski wszystkie suche składniki i wymieszaj.
  3.  Do składników suchych dodaj mokre i wymieszaj łyżką momentu, w którym otrzymasz jednolite ciasto o konsystencji gęstej śmietany.*
  4. Dodaj do ciasta wiórki kokosowe i połamaną czekoladę, a następnie wymieszaj.
  5. Napełnij papilotki do 3/4 wysokości i piecz w nagrzanym piekarniku ok 15 minut ( do "suchego patyczka"). Smacznego :)

Źródło:zasoby własne


Źródło:zasoby własne


Źródło:zasoby własne


Źródło:zasoby własne










*UWAGA!
Mąka kokosowa bardziej absorbuje płyny niż zwykła mąka pszenna. Jeśli Twoje Ciasto jest bardzo gęste dodaj więcej oleju i mleka. 

wtorek, 15 września 2015

Muffinki herbaciane ze śliwkami

Pogoda coraz bardziej jesienna, a wieczory coraz chłodniejsze. W takim okresie nie ma nic lepszego od ciasta ze śliwkami! Słodkie, aromatyczne - nie sposób się im oprzeć. Najlepsze w tych muffinkach jest to, że im właściwie nie trzeba się opierać, są delikatne i z pewnością o wiele mniej tuczące od sklepowych ciastek i babeczek :)

Źródło: zasoby własne


Muffinki herbaciane ze śliwkami

Składniki
( 12 muffinek)

1 szklanka mąki
1/3 szklanki przestudzonego naparu z czarnej herbaty ( in bardziej intensywny napar zrobisz, tym smaczniejsze będą Twoje muffinki)
1/3 szklanki oleju
1/2 szklanki brązowego cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
łyża cynamonu
szczypta soli
kilka śliwek
1 jajko


  1. Nagrzej piekarnik do 80 stopni góra - dół.
  2. Do miski wbij jajko, dodaj sól, zimny napar z herbaty i olej - wymieszaj na gładką masę.
  3. Następnie dosyp do składników mokrych mąkę, proszek do pieczenia, cynamon i cukier - wymieszaj.
  4. Śliwki umyj, usuń pestki i pokrój na mniejsze kawałki. Obtocz je delikatnie w mące.
  5. Foremki do muffinek napełnij przygotowanym ciastem do 3/4 wysokości i do każdej z nich włóż po 2-3 kawałeczki śliwek.
  6. Wstaw do nagrzanego piekarnika i piecz "do suchego patyczka" ( ok.  20-25 minut). Zostaw do wystygnięcia. Smacznego!  :)


Zakręcony Muffin - edycja jesienna

niedziela, 16 sierpnia 2015

Biscotti di Prato (cantucci)

Mimo, że to już prawie miesiąc odkąd wróciłam do Polski po cudownym pół roku we  Włoszech, to muszę przyznać, że dosyć ciężko jest odnaleźć się w "rzeczywistości". Brakuje tu uśmiechniętych ludzi, pięknych krajobrazów za oknem, spokoju, przepysznej kawy, krzywej wieży, wiecznie zielonej trawy,  wieczornych spotkań ze znajomymi, włoskich produktów i codziennego "ciao bella". To takie małe rzeczy, które towarzyszyły mi każdego dnia przez ostatnie 6 miesięcy - łatwo się było przyzwyczaić....gorzej z powrotem. Dlatego też próbuje przenieść trochę słońca Italii do Krakowa  :) Biscotti di Prato ( Cantucci )  to jedne z najbardziej znanych ciasteczek kuchni toskańskiej. Tajemnicą ich smaku są prażone migdały i dwukrotne pieczenie, które nadaje im niesamowitej chrupkości. Cantucci najlepiej smakują maczane w Vin Santo ( wzmacniane wino deserowe) * ale w połączeniu z cappuccino lub espresso również tworzą całkiem udany duet :)

Źródło: zasoby własne


Biscotti di Prato ( cantucci)
przepis inspirowany książką: Księga smaków Toskanii

400 g mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
3 jajka
100 g cukru
100 g migdałów ( całych, jedynie obranych z łupinek)
skórka otarta z 1 cytryny

+ odrobina mleka i cukru na wierzch ciastek


  1. Migdały upraż na patelni, a gdy będą złote zmiażdż je w moździerzu. Migdały nie powinny być całkowicie zgniecione na proszek, im większe kawałki tym ładniejsze będą ciasteczka. 
  2. Jajka wbij do miski, dodaj do nich cukier ubijaj widelcem ( lub delikatnie mikserem) aż powstanie lekka kremowa masa.
  3. Na stolnicę ( lub do osobnej miski) przesyp mąkę, dodaj proszek do pieczenia, sól i skórkę z cytryny - wymieszaj. Do tak powstałej masy dodaj masę jajeczną i łącz całość za pomocą widelca. Na sam koniec dodaj migdały i wymieszaj, lub delikatnie zagnieć, bo równomiernie rozprowadzić je po cieście. 
  4. Gotowe ciasto powinno być gęste i klejące. Przełóż je do woreczka foliowego i wstaw do lodówki na godzinę.
  5. Po upływie godziny nagrzej piekarnik do 190 stopni. 
  6. Ciasto podziel na 2 - 3 części  i uformuj z nich wałeczki. Możesz posypać sobie dłonie mąką, ponieważ ciasto jest klejące i ciężko jest je formować. Każdy wałeczek posmaruj z wierzchu mlekiem i posyp cukrem. Piecz w nagrzanym piekarniku 25 minut ( na złoty kolor)
  7. Wyjmij wałeczki z piekarnika, poczekaj chwilę aż ostygną temperaturę zmniejsz do 135 stopni. Przestudzone wałeczki pokój na kawałki ( kształtem jak przy kopytkach tylko większy), rozłóż na blasze i wstaw do piekarnika na 15 minut.
  8. Po 15 minutach przewróć na druga stronę i piecz jeszcze 10-15 minut ( pilnuj, by się nie spaliły).
  9. Cantucci są gotowe do jedzenia zaraz po wyjęciu z piekarnika, ale tradycyjnie należy odczekać 3 dni, by odpowiednio stwardniały. Najlepiej smakują maczane w Vin Santo, ale doskonale komponują się również z włoską kawą, np. cappuccino. Buon appetito!:)

Źródło: zasoby własne

Źródło: zasoby własne

Źródło: zasoby własne


Źródło: zasoby własne

Źródło: zasoby własne

doskonałe nie tylko z winem, lecz również z cappuccino!
Źródło: zasoby własne

album z Erasmusa + cantucci = wieczór idealny :)
Źródło: zasoby własne

ładnie zapakowane cantucci doskonale się sprawdza jako prezent :)
Źródło: zasoby własne






* Vin Santo ( Święte wino)

Ten rodzaj wina dawniej był produkowany jedynie w regionie Toskanii, dziś można go kupić praktycznie w każdym zakątku Włoch. najlepszej jakości wino pochodzi z rejonu Chianti, który słynie z produkcji doskonałych win. Zgodnie z tradycja winogrona wykorzystywane do produkcji Vin Santo są suszone na słomianych matach. Gdy są idealnie suche następuje proces tłoczenia. Postały płyn przelewa się do specjalnych dębowych beczułek, w których wino leżakuje od 3 do 10 lat. Proces ten trwa bardzo długo, ale dzięki niemu wino ma niesamowity smak i doskonale komponuje się z migdałowymi cantucci. Warto wspomnieć, że Vin Santo jest dosyć mocne, ma ok 15%

niedziela, 28 czerwca 2015

Tiramisù

Tiramisu to deser doskonale znany chyba każdemu. Jest to jedna z podstawowych potraw kuchni włoskiej, a istnieje na niego dokładnie tyle samo przepisów co i na polski sernik, a każdy uważa, że to właśnie tego metoda na przyrządzenie ciasta jest oryginalna. Wielu obcokrajowców stara się „ulepszyć to ciasto” zamieniając np. kakao na czekoladę bądź dodając do masy śmietanę. Warto jednak pamiętać, że jeśli chcemy przyrządzić naprawdę włoskie tiramisu warto trzymać się przepisów zaczerpniętych od Włochów. Takim właśnie przepisem chciałabym się z Wami podzielić. Pochodzi on od mojej współlokatorki Włoszki i muszę przyznać, że jest on naprawdę doskonały :)

Źródło: zasoby własne

Tiramisu

500 g mascarpone
4 jajka
5 łyżek cukru
Ok. 10 filiżanek bardzo mocnego espresso - przestudzonego (espresso to kawa z kawiarki lub ekspresu, nie używajcie do zrobienia tiramisu kawy rozpuszczalnej, jest ona zbyt kwaśna i całkowicie  zepsuje smak ciasta)
Ok. 300 g biszkoptów savoiardi ew. pavesini
Gorzkie kakao w proszku
30 ml rumu ( opcjonalnie)


  1. Zaparz espresso i dokładnie je wystudź. Dodaj do niego rum i wymieszaj. Przygotuj blachę na ciasto.
  2. Oddziel białka od żółtek. Z białek ubij sztywną pianę i odstaw na chwilę na bok.
  3. W osobnej misce ubij żółtka z cukrem na gładki krem. Następnie dodawaj stopniowo ser mascarpone. Gdy masa będzie gładka wyłącz mikser i delikatnie dodaj do niego pianę z białek za pomocą łyżki.
  4. Biszkopty zamocz w kawie i ułóż z nich pierwszą warstwę ciasta w przygotowanej wcześniej blaszce. Następnie rozsmaruj na nich równomiernie połowę przygotowanego kremu. Posyp gorzkim kakao. Następnie ułóż kolejną warstwę biszkoptów, potem krem i kakao.
  5. Schładzaj w lodówce przez kilka godzin ( najlepiej przez noc). Twoje tiramisu jest gotowe, smacznego :)

sobota, 30 maja 2015

Muffinki jogurtowo-cytrynowe

Muffinek nigdy dość! Odkąd przywiozłam foremki do wypieku muf finek na Erasmusa, razem ze współlokatorkami pieczemy te pyszne ciasteczka przynamniej raz na tydzień! Za każdym razem staram się wymyślać nowe smaki. Te muffinki są doskonałe na ciepłe, wiosenno-letnie dni. Dzięki dodatkowi jogurtu są bardzo delikatne, a świeżo wyciśnięty sok z cytryny nadaje im wyjątkowo orzeźwiającego smaku. Spróbujcie sami!

Źródło: zasoby własne

Muffinki jogurtowo-cytrynowe


1 szklanka mąki
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
½ szklanki jogurtu naturalnego
Sok wyciśnięty z 1 cytryny
¾ szklanki cukru
1 jajko
1/3 szklanki oleju
Szczypta soli


  1. Nagrzej piekarnik do 180 stopni góra-dół.
  2. Przełóż wszystkie „mokre” składniki do miski i wymieszaj je łyżką. Następnie dosyp suche i wymieszaj ponownie, by połączyły się na gładką gęstą masę.
  3. Napełnij foremki do muf finek ciastem i piecz do „suchego patyczka” ( ok. 20 minut). Smacznego!